Top 5 Places I Would Love To Visit

Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami. Ja wprawdzie swój długi urlop mam już za sobą, ale może uda mi się gdzieś jeszcze wyskoczyć na koniec wakacji. Jednakże chciałabym się z Wami podzielić 5 miejscami, o których zwiedzeniu marzę.

Japonia

 

弘前城と桜 (Hirosaki Castle and cherry blossoms)

Jeden z niewielu krajów w Azji, do których nie udało mi się dotrzeć. Jeszcze! Na pewno kiedyś ją zwiedzę, zjem sushi, pójdę na spacer do parku z kwitnącymi drzewami wiśni, przejdę się zatłoczonymi i kolorowymi ulicami Tokio i zachwycę się tak zupełnie inną architekturą. Japonia jest bardzo drogim krajem, ale ma w sobie tyle do zaoferowania, że ciągnie mnie do niej niesamowicie.

USA

 

new_york_hop

O podróży do Stanów również marzę od dawna. Chciałabym przejść się 5th Avenue w Nowym Jorku, zjeść śniadanie „U Tiffaniego”, poleżeć na kocu w Central Parku, wjechać na Empire State Bld… I to tylko w Nowym Jorku! Marzę o tym, żeby przejechać się Route 66, zjeść lunch w typowej przydrożnej knajpce z czerwonymi kanapami i szafą grającą, zobaczyć Wielki Kanion i poleżeć na plaży w Miami. Żałuję, że na taką podróż nie wybrałam się będąc studentką, gdyż teraz wybrać się na miesięczne wakacje by zwiedzić wszystko o czym marzę w Stanach będzie zdecydowanie ciężko.

Kuba

 

LemonRoom.pl Fototapety ścienne, naklejki, obrazy i panele 3D

 

Większość azjatyckich krajów odwiedziłam, dlatego tak bardzo mnie ciągnie w drugą stronę. Gdy wreszcie wyruszę w podróż za ocean, pierwszym miejscem, które chciałabym zobaczyć będzie Kuba. Leżąc na plaży wypiję Cuba Libre, zapalę kubańskie cygaro, przejadę się starym kolorowym autem i zatańczę w rytm kubańskiej muzyki! Na samą myśl uśmiech wyskakuje mi na twarzy 🙂

Australia

 

backgrounds-desktop-background-australia-taking-sunset

Do tej pory nie mogę sobie wybaczyć, że mieszkając w Hong Kongu nie zdecydowałam się na podróż do Australii. Wiem, że bilety nawet z HK są mega drogie, ale pewnie z 10 przesiadkami znalazłabym bilet w akceptowalnej cenie. Chciałabym zrobić zdjęcie znaku drogowego z biegnącym kangurem, na tle rzeczywistego biegnącego kangura (bo przecież biegają one na wolności, prawda?), nakarmić misia koala liśćmi eukaliptusa, przejechać się pustynią oraz drogą ciągnącą się tuż przy południowym wybrzeżu. Może nawet bym się wybrała na koncert do Opery w Sydney 🙂

Zanzibar

 

8831143-zanzibar-beaches-pictures

Wiem, że do Afryki powinno się jechać przede wszystkim na Safari – i oczywiście mam to na swojej liście To Do!, ale jako typowa zodiakalna ryba, marzę o wielkiej wodzie 🙂 I pięknej wodzie! Po podróży poślubnej na Malediwy, moje oczekiwanie względem plaż zdecydowanie wzrosło, dlatego Zanzibar pod tym kontem byłby idealnym miejscem! Podobno plaże są równie rajskie, a rafy koralowe warte zobaczenia 🙂

A Wy? Jakie miejsca najchętniej byście odwiedzili?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s